Intencja zmiany - Rozwój osobisty i samodoskonalenie
intencja rozwój osobisty świadomość
Dziennik

Intencja zmiany

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się jaka jest prawdziwa intencja Twoich działań? Ja nigdy nie zwracałam na to uwagi i nie wiedziałam, że coś takiego w ogóle ma znaczenie. Jednak ze względu na to, że lubię obserwować siebie, postanowiłam zagłębić się w tym temacie. I z moich doświadczeń jasno wynikło że, intencja z jaką wprowadzamy nowe nawyki ma duże znaczenie. Ale od początku…

Wewnętrzny opór

Odkąd pamiętam bieganie było obecne w moim życiu. W przeszłości wiele razy zaczynałam przygodę z tym sportem, mając za każdym razem inne powody. Raz byli to namawiający mnie znajomi, innym razem chęć poprawienia kondycji, a jeszcze innym powiększająca się świadomość korzyści wynikających z uprawiania tego sportu.

Jednak nigdy nie udało mi się osiągnąć moich celów i szybko rezygnowałam z tego sportu. Przeważnie wtedy, gdy pojawiały się pierwsze trudności, a wraz z nimi kolejne wymówki i strach przed wyjściem ze strefy komfortu.

Pewnego dnia nadszedł jednak czas, w którym postanowiłam podjąć kolejną próbę.

Mistrz i Małgorzata

Mój chłopak to zapalony sportowiec, dla którego sport jest pasją od lat. Wiele razy zachęcał mnie do biegania. Opowiadał mi, jak dobrze wypływa to na jego samopoczucie i przekonywał mnie, abym ja też spróbowała. W pewnym momencie postanowiłam posłuchać jego rady i zdecydowałam, że podejdę do biegania jeszcze raz.

Świetnie się przygotowałam, kupiłam sportowe ubrania i zaczęliśmy wspólnie biegać. Lecz jak się niedługo okazało, tak jak szybko zaczęłam, tak też szybko skończyłam. I choć wiem, że mój partner chciał mi pomóc, to ja od początku nie byłam pewna, czy bieganie jest tym co chciałam robić.

Z jednej strony cieszyłam się z tego powodu, a z drugiej miałam poczucie, że nie jestem do tego w stu procentach przekonana. Dopiero teraz, z perspektywy czasu zauważyłam, że intencja z jaką zaczęłam biegać była niepoprawna. Dlatego, że zrobiłam to dla mojego chłopaka. Wydawało mi się wtedy, że jeżeli zacznę dla niego, to on będzie zadowolony i przy okazji ja też będę szczęśliwa.

Zmiana intencji

Kilka miesięcy później zaczęłam odczuwać dość głębokie przygnębienie. Źle się czułam, byłam smutna i nie widziałam w niczym celu. Wiedziałam, że jedynym sposobem, aby ruszyć z miejsca, było wprowadzenie nowego, zdrowego nawyku.

Uznałam, że najlepszym pomysłem na zmianę, będzie zmierzenie się ze swoją długoletnią słabością. Chciałam w końcu przezwyciężyć swój wewnętrzny opór i powalczyć o siebie. W tym właśnie momencie, na tapetę ponownie powrócił temat biegania.

Ustaliłam plan treningowy i ściśle się go trzymałam. Choć na początku było trudno, nie brałam pod uwagę rezygnacji. Nastawiłam się na zmianę i żadna wymówka nie wchodziła w rachubę. Czas tak szybko zleciał, że nim się obejrzałam, a za mną już trzeci miesiąc od mojego pierwszego biegu. Jak się okazało, wbrew swoim początkowym przekonaniom, bieganie zaczęło sprawiać mi dużą przyjemność. Dodatkowo moje samopoczucie zmieniło się na lepsze i odzyskałam energię do życia.

Chwila na refleksję

Sytuacja ta nauczyła mnie kilku ważnych rzeczy. Przede wszystkim tego że, mogę dokonać zmian dopiero wtedy, gdy sama się na to zdecyduję. Dodatkowo zrozumiałam, że to ja jestem odpowiedzialna za swoje życie. Ja podejmuję decyzję za siebie i przede wszystkim robię to dla siebie.

Dlatego też, zadaj sobie teraz pytanie i zastanów się – Dla kogo i po co dokonujesz zmiany w swoim życiu? Czy bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje życie i podjęte decyzje? Jaka jest intencja Twoich działań?

Z mojego doświadczenia wynika, że jeżeli zaczynasz nowe nawyki dla kogoś, to prędzej czy później może pojawić się frustracja i duże prawdopodobieństwo, że z tego zrezygnujesz. Jeżeli nie jesteś do końca przekonana do tego co robisz i nie wychodzi to z Twojej inicjatywy, w niedługim czasie odczujesz poczucie winy i żalu do osoby, dzięki której rozpoczęłaś zmiany.

I to nie jest tak, że drugi człowiek namawiając nas do zmian, chce dla nas źle. Jestem przekonana, że chcę dla nas jak najlepiej. Może być dla nas mistrzem, inspiracją i motywatorem do przekraczania kolejnych granic i wychodzenia ze strefy komfortu.

Kierunek intencji

To na co chciałabym zwrócić uwagę to, intencja z jaką dokonujemy zmian. Drugi człowiek może nas zainspirować, lecz to co robimy, powinno wychodzić od nas. Powinniśmy wziąć za swoją decyzję pełną odpowiedzialność i dążyć do wyznaczonego celu. Gdy zdecydujemy się na zmiany i będziemy chcieli zrobić coś dla siebie, przyniesie nam to więcej zadowolenia, dumy i satysfakcji.

Dlatego też serdecznie namawiam Cię do wprowadzania zmian z myślą o sobie.

Postaw na siebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
szczęście, przemiana wewnętrzna, przemiana duchowa
Początek przemiany

To był kolejny listopadowy dzień w 2015 r. Dzień normalny i jeden z wielu identycznie wyglądających dni w tamtym czasie....

Zamknij