Medytacja - powrót do korzeni - Rozwój osobisty i samodoskonalenie
Wiedza

Medytacja – powrót do korzeni

Medytacja z każdym rokiem wzbudza coraz większe zainteresowanie ludzi na całym świecie. Powstają nowe książki, szkoły i warsztaty, opisujące oraz oferujące naukę różnych technik medytacyjnych. Wiele możemy również przeczytać o jej celach, odmianach oraz o korzyściach wynikających z regularnej praktyki. Jednak rzadko wspomina się o długiej historii medytacji, która jest nieodłączną częścią jej praktykowania i dostrzeżenia jej ogromnej roli w kształtowaniu ludzkiej osobowości na przestrzeni wielu stuleci.

Aby zagłębić się w korzeniach medytacji, przenieśmy się zatem tam, gdzie to wszystko się rozpoczęło…

Historia medytacji

Subkontynent indyjski, 5 000 – 3 500  p.n.e.

To właśnie stąd pochodzi najstarszy i tym samym pierwszy, udokumentowany dowód na praktykowanie medytacji. Świadectwem tym są odnalezione rysunki przedstawiające ludzi z półzamkniętymi oczami w pozycji siedzącej, podobnej do pozycji lotosu, czyli siadu skrzyżnego. Półzamknięte oczy są interpretowane jako przebywanie tych ludzi w głębokiej medytacji.

medytacja rozwój osobisty samodoskonalenie

Indie, 1500 – 500 r. p.n.e.

Jest to moment, w którym powstają święte hinduskie pisma – Wedy. Czas ten jest jednak umowny, ponieważ wiedza i techniki w nich zawarte przed ich spisaniem w księgach, były przekazywane ustnie już od stuleci.

W Wedach odnaleźć można opisy praktyki Dhyāna lub Jhāna, określane jakotrening umysłu, często tłumaczony jako medytacja. Dhyana to koncentracja, skupienie prowadzące do stanu doskonałego, czyli spokoju i świadomości.

Wedy opisują również specyficzny rodzaj mantr nazywanych bija mantra. Bija oznacza ziarno i „jeżeli posadzimy to ziarno i będziemy je podlewać codzienną praktyką, urośnie piękny kwiat”. Powyższy opis symbolicznie wskazuje na to, że najlepsze korzyści osiągamy dzięki regularnej praktyce medytacji.

Najsłynniejsza mantra wedyjska to Gayatri. Stanowi modlitwę do Sawitara, Boga solarnego, akcentująca medytację nad jego doskonałym światłem z prośbą o oświecenie intelektu.

Chiny, III i V w. p.n.e.

To czas, kiedy powstają księgi starożytnego chińskiego filozofa, Laoziego. W swych pismach opisuje inne techniki medytacyjne. Wzywa do m.in. wyciszenia niespokojnego umysłu, doprowadzając do doświadczenia pustki, która stanowi źródło i cel wszystkich rzeczy. Powyższe praktyki mają przynieść oświecenie i odkrycie tajemnic wieczności, osiągnąć wizję jedności i nieśmiertelności.

Ponadto użyte w pismach pojęcia, w późniejszych stuleciach zastosowano do opisywania różnego rodzaju technik medytacyjnych. Do najbardziej znanych należą Shou Zhong – „strzegący środka”, Bao Pu – „obejmująca prostota” i Bao Yi – „obejmowanie jednego”.

Początki medytacji na Zachodzie

Choć medytacja jest znana i praktykowana od wieków, na Zachód trafiła ok. 1700 roku. A to wszystko dzięki temu, że niektóre teksty filozofii wschodniej, które zawierały opisy i odniesienia do technik oraz praktyk medytacyjnych, zostały przetłumaczone na różne języki europejskie. Tłumaczenia te pochodziły z indyjskich tekstów Upaniszad, Bhagawadgity i Sutr buddyjskich.

Medytacja jednak swój największy rozkwit i zainteresowanie na Zachodzie przeżyła dopiero w XX w. Rozwój na większą skalę zaczął się po wizycie wybitnego jogina Swamiego Vivekananda w Stanach Zjednoczonych. W wygłoszonej przez siebie prezentacji w Parlamencie Religii w Chicago wezwał do tolerancji religijnej i położenia kresu fanatyzmowi. Wystąpienie Swamiego wywołało niezwykle dużą ciekawość i przyczyniło się do wzrostu zainteresowania wschodnim modelem duchowości.

Moment ten był na tyle przełomowy, że wpłynął na wielu innych nauczycieli duchowych z Indii, którzy wyemigrowali do Stanów. Po dotarciu za Ocean rozpowszechniali techniki medytacyjne oraz nauczali filozofię indyjską. Wśród nich byli Swami Rama z Instytutu Himalajskiego znany z nauczania wschodniej wiedzy duchowej, Paramahansa Yogananda znany z rozpowszechniania krijajogi oraz Maharishi Mahesh Yogi, który zapoczątkował medytację transcendentalną.

medytacja rozwój osobisty samodoskonalenie

Potęga medytacji

Choć medytacja jest tak stara, jak sama ludzkość, to jej historia nadal się tworzy i rozwija. Współcześnie żyjemy w czasach, w których jak nigdy dotąd, możemy obserwować jej rozrost w skali globalnej.

Ma na to wpływ wiele różnych czynników, takich jak fakt, że aktualnie nie musi być już związana z wyznawaniem konkretnej religii. Co więcej, wielu ludzi przekonuje się do medytowania z powodu naukowo udowodnionych korzyści płynących z jej regularnego praktykowania. A odmiany i techniki medytacyjne są tak szeroko dostępne w Internecie, że dzięki temu każdy w niezwykle łatwy sposób może się ich nauczyć, nawet nie wychodząc z domu.

komentarze 2

  • Monika

    Witaj Justyno.
    Bardzo ciekawy artykuł, szczególnie dla osoby, która bardzo chce nauczyć się ipraktykować medytację. Jestem na etapie zbierania inframcji i przygotowania się do takiej praktyki.
    Od pewnego czasu śpiewam mantry, niestety niezbyt regularnie. Ich efekty są odczuwalne dla mnie co mnie utwierdza w tym że powinnam pogłębić wiedzę na temat duchowości w ogólnym znaczeniu.
    Miło czyta się Twoje posty i są one dla mnie przydatne.
    Wszystko dobrego ❤
    Monika

    • Justyna

      Witaj Moniko ❤
      Bardzo się cieszę, że moje teksty są dla Ciebie przydatne.
      Dziękuję Ci serdecznie za miłe słowa, które bardzo dużo dla mnie znaczą 😊
      Pozdrawiam i życzę Ci wszystkie dobrego ❤

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
emocje, rozwój osobisty, samodoskonalenie
Uwolnione emocje

Wszystkie emocje, które występują w naszym życiu, przechodzą przez trzy fazy. Pojawiają się w nas, uzewnętrzniają w odpowiedni sposób i...

Zamknij